The Incredible Hulk: Ultimate Destruction

Developer: Radical Entertainment
Wydawca: Sierra
Polski wydawca: CD Project
Data premiery: sierpień 2005 (USA), wrzesień 2005 (Europa)
Platformy: PS2, Xbox, GCN
Kiedyś to było dobrze. Wraz z boomem na filmy o superbohaterach, również gry przeżywały swój mały rozkwit. Niekoniecznie szła za tym wysoka jakość. Dlatego celowo pomijam nie warte wzmianki koszmarki. Jednak problem jest bardziej zawiły. Zawsze kiedy biorę na warsztat takie starocie, to mam obawy. Co jeśli omawiany produkt kiedyś imponował w wielu względach, a dziś zastanawiam się czy o nim w ogóle wspominać? Jednak popularność postaci po ostatnich filmach sporo zyskała, a wielu fanów chciałoby przekonać się jak to jest miażdżyć. Hulk SMASH! 
 
W grze kierujemy tylko i wyłącznie Zielonym. Bruce pojawia się, ale jedynie w przerywnikach. Fabuła jest tak skonstruowana, że gdy latamy po mieście lub pustyni – czyli większość czasu, to nastawieni jesteśmy na robienie demolki. A w przerwach pomiędzy misjami opowiadana jest historia. Moim zdaniem niezbyt fascynująca, a przynajmniej tak została ona podana. Piszący ją Paul Jenkins (któryś już raz widzę to komiksowe nazwisko przy grach) niezbyt się napracował. Czerpie ona bogato z dosyć biednej galerii przeciwników Hulka. Naszą bazą jest położony pod miastem kościół. Urzęduje w nim Doktor Samson, który stara się pomóc Brucowi zapanować nad olbrzymem, a także powstrzymać generała Rossa. Używając punktów szybkiej podróży, ruszamy w miasto wykonać misje. Na końcu oczywiście toczymy walkę z bossem, m.in. Abominationem, czy Hulkbusterem.
 
Największym problemem dla współczesnego gracza staje się Metropolia. Jest biedna. I nie mówię tego z punktu widzenia fana serii Arkham, czy innych pięknych sandboxów. Gra wyszła na PS2 i przyrównując ją do GTA III, czy innych podobnych gier z tamtego okresu, wypada po prostu słabo. Kiedyś może to aż tak nie przeszkadzało. Sześcienne bryły wieżowców i klockowate pojazdy mogą zaboleć i to bardzo. Widok do zaakceptowania jedynie przez fanów Minecrafta. Jeśli dodamy do tego sterylność i brak detali, to robi się mdło. Jednak nie ze względu na grafikę ktoś współcześnie będzie sięgać po ten tytuł. 
 
Autorzy z Radical mieli już doświadczenie z postacią. Stworzyli wcześniej grę na licencji filmu. Dlatego wiedzieli z której strony właściwie podejść do tematu i co jest najważniejsze. Przede wszystkim robienie demolki jest tym co bawi najbardziej. Hulk jest jak tir, rozpędza się ciężko, ale jak już zacznie wymiatać, to nie sposób go zatrzymać. Początkowo nasza postać jest bardzo ograniczona. Jednak za zniszczone obiekty dostajemy punkty, które pozwalają nam wykupić bogatszy zakres ruchów i zdolności. Olbrzym szybko uczy się np. przepołowić samochód i użyć go jako rękawic. To tak na początek, bo liczba możliwości jest imponująca. Podobnie jak ich rozwijanie. Dodatkową „walutę” na nie możemy zdobyć poprzez wykonywanie zręcznościowych misji pobocznych, a te często są nawet ciekawsze niż główna fabuła…
 
Jednak największą i trudną do przełknięcia bzdurą jest dla mnie wielki i ciężki Hulk wbiegający pionowo na budynki. W dzisiejszych czasach to niewybaczalne uproszczenie. I może Wam to kogoś przypomina? Alex Mercel to dobre skojarzenie. Przygody Zielonego Brzydala były dla ekipy z Radical niezłym poligonem doświadczalnym, z którego wynieśli później aż za dużo podobieństw przy produkcji swojego największego hitu. I jeśli nie jesteście maniakami Szmaragdowego Steryda, to tej gry nawet nie ruszajcie. Szkoda marnować czasu na prowizorkę. [PROTOTYPE] zapewnia niespotykanie więcej frajdy. 
 
Ocena: 4/10
 

Ciekawostki:

  • Neal McDonough podłożył głos pod Bruce’a Bannera. Wcześniej również podkładał głos pod tego bohatera w serialu animowanym z 1996 roku.
  • Udział Neala  McDonougha w produkcjach na podstawie komiksów jest znacznie większy. Podkładał głos m.in. w kreskówce Iron Man z 95, czy grze Injustice (Flash i Nightwing). Użyczał głosu Oliverowi Queenowi w krótkometrażówkach. W animacji Atak na Arkham dał głos Deadshotowi. Ostatnio był widziany w MCU, gdzie zagrał Dum Dum Dugana. Natomiast w Arrowverse wcielił się w Damiena Darkha.
  • Początkowo gra nazywała się The Incredible Hulk: Critical Mass.
  • Na PC tytuł można odpalić na emulatorze PS2 lub GameCube’a.