Injustice: Gods Among Us Ultimate Edition

Developer: NetherRealm, High Voltage Software (PS4, PC), Armature Studio (PS Vita)

Wydawca: Warner Bros Interactive Entertainment
Polski wydawca: Cenega
Data Premiery: kwiecień 2013, listopad 2013 (Ultimate Edition)
Platformy: PS3, PS4, PS Vita, Xbox 360, Xbox One, Wii U, Windows
Wymagania sprzętowe: Core i5 2.67 GHz, 4 GB RAM, grafika 1GB, 22 GB HDD, Windows Vista/7/8
Dlaczego wciąż warto zainwestować się Injustice? W momencie ukazania się tego tekstu, jest miesiąc przed premierą drugiej części. Ze ślinonotokiem obserwujemy filmiki promocyjne, pełne nowych, uwielbianych przez fanów postaci. Logiczne wydaje się sięgnięcie po nowszy tytuł, a nie 4-letni staroć. Jeśli graliście w pierwszą część, to normalne że nie możecie się doczekać. Wiecie też czego można się spodziewać po Warner Bros. I właśnie przed tym chcę wszystkich przestrzec. Przed pazernym wydawcą, który bezwstydnie wyssa wasze ciężko zarobione pieniążki. 
 
To normalka przecież, że po premierze pojawia się pełno dodatków. Nikogo już to nie dziwi. Kupimy grę za ok. 200 zł i już na starcie mamy jakieś season passy, kosztujące zwykle ponad stówkę. Bez dodatków nie otrzymamy alternatywnych kostiumów dla bohaterów – z tym jeszcze można żyć. Jeśli jednak nie otrzymujemy dodatkowych postaci, to już się może zrobić przykro. Dlatego co raz więcej graczy uczulonych na takie zagrywki olewa premierowe wersje i czeka jakiś czas na kompletne edycje zwane zwykle jako GOTY lub w tym przypadku Ultimate. Takie coś dostało Mortal Kombat X (nazwano to XL), więc za jakiś czas dostanie też Injustice 2. Ilość DLC w momencie premiery już potrafi powodować ból górnej lub tylnej części ciała.
O co chodzi w tym Injustice? Jest to alternatywna rzeczywistość, gdzie coś poszło nie tak. Wcześniej przypominała uniwersum DC sprzed New 52. Momentem przełomowym było dobicie psychiki Supermana przez działania niecnego klauna. Wtedy świat zaczął zmieniać się na lepsze… Tak przynajmniej się wydawało. Grę rozpoczynamy 5 lat po tragicznych wydarzeniach. Batman ściąga herosów z równoległej Ziemi, co by pomogli mu rozprawić się z reżimem Supermana. A ci są w szoku do czego może doprowadzić przesadna chęć bycia zbawcą ludzkości i bez gadania ruszyli powstrzymać falę przemocy. Tego rodzaju fabuła przypadnie do gustu fanom uniwersum DC, przyzwyczajonych do podobnych zabiegów. Fani bijatyk będą tu raczej widzieć same kuriozalne rzeczy. 
W świecie tym istnieją pigułki dające moce niemal na równi Kryptończykom. Co prawda tylko na godzinę. Bo przecież nie będziemy pernamentnie obdarzać bohaterów supersiłą. Tak wyjaśniono w jaki sposób zwykli bohaterowie radzą sobie z tymi silniejszymi. Tak się akurat złożyło, że ci silniejsi przyłączyli się do Supermana, a ruch oporu stanowią w większości zwykli śmiertelnicy. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Dlatego sądzę, że wiarygodnie rozwiązano tu kwestię balansu siły. 
 
Z tym balansem to może tak nie do końca. Do klasyki przeszła już postać Deathstroke’a, która za pomocą pistoletu może odebrać przeciwnikowi sporo życia nim ten zdąży się poruszyć. Jest to ulubiony bohater każdego trolla i dziwię się, że w kolejnych aktualizacjach gry nie starano się go osłabić. Sam uwielbiam grać Shayerą, jednak nawet perfekcyjne opanowanie Sokolicy nie jest w stanie zagwarantować mi zwycięstwa z tak przegiętym wojownikiem. Na szczęście inne postacie już nie mają takich problemów i możemy czerpać radość z odkrywania unikalnych mocy swoich bohaterów. 
Każda postać ma swoje specjalne zdolności. Aktywujemy je jednym z przycisków na padzie (na PlayStation jest to “kółko”). Shayera może latać. Green Arrow strzela z łuku. A Batman puszcza kuleczki. W wielu przypadkach ten przycisk po prostu podkręca posiadane przez postacie umiejętności. Dzięki wyodrębnieniu charakterystycznych cech bohaterów oraz sporej ilości postaci, gracz znajdzie ulubionego herosa i z radością będzie rozwijał na nim swoje skille. Dochodzi tu do wielu ciekawych pojedynków jak np. Nightwing z Aquamanem, którzy nie raz sprzeczali się kto ma dłuższego kija…
Z postaci mamy do wyboru wszystkich flagowych bohaterów. Dominują tu ci związani z Batmanem, lecz mamy także każdego członka Ligi Sprawiedliwych oraz kilku mniej znanych postaci. Jako, że skupiam się na Edycji Ultimate, to niezbędne staje się wspomnieć co zyskują jej posiadacze. Są to postacie ulubionych bohaterów, którzy odgrywali jakąś tam rolę w poprzedzających grę komiksach: Zatanna, Martian Manhunter, Lobo, Batgirl, Generał Zod i dodany nieco na siłę Skorpion z serii Mortal Kombat. Zamiast tego ostatniego wolałbym komiksowego przeciwnika, ale trzeba było oddać hołd tradycji dorzucania do swoich bijatyk postaci z zewnątrz. Skorpion może też nawiązywać do poprzedniego tytułu Mortal Kombat vs. DC Universe
Jako pojedynczy gracz mamy możliwość przejścia trybu fabularnego, gdzie nabywamy wiedzę o historii. Jest to motyw ściągnięty oczywiście z Mortal Kombat, gdzie również był podobny tryb. Dzięki temu bijatyki ciekawie ewoluują. Historia to oczywiście filmiki, które przerywane są walkami oraz sekwencjami QTE. To właśnie podczas przerywników najbardziej widać niedociągnięcia graficzne. Zajmuje to wszystko niewiele czasu, obstawiam że 3 godziny wystarczą na ogarnięcie tego trybu. Dlatego niezbędne staje się także zapoznanie z kolejnymi opcjami. Bitwy są najbliższym odpowiednikiem wież w Mortal Kombat. Do wyboru są różne kombinacje walki. Zaliczając bitwę daną postacią, poznajemy jej alternatywną historię. Do tego odblokowujemy masę pierdółek jak avatary, czy nawet okładki komiksów. Prezenty możemy też otrzymać zaliczając misje STAR Labs. Są one użyteczną zapchajdziurą. W wersji Ultimate mamy ich całkiem sporo, bo dołożono ich aż 60. 
Ja skupiam się na graniu ze znajomymi. Właściciel pizzerii znajdującej się nieopodal mojego mieszkania, nie ma pojęcia że to właśnie dzięki Injustice wzrastają mu obroty. Jest to bijatyka o wiele łatwiejsza do przyswojenia niż Mortal Kombat, dlatego bardziej przyjazna casualowym graczom. I choć jej odbiorcami są przede wszystkim komiksowe nerdy, to osoby nie znające uniwersum DC także będą się przy niej świetnie bawić. Widzę to obserwując kolegów, którzy szybko wciągnęli się w bijatykę, opychając się darmową pizzą… A wszystko dlatego, że gra jest prosta w odbiorze. Przyswojenie kombinacji nie jest trudne, często są one podobne do siebie. Brak doświadczenia można także zniwelować korzystając z elementów interaktywnych umieszczonych na arenach.  Do tego po naładowaniu specjalnego paska możemy aktywować superruch. Włącza się wtedy widowiskowa cut-scenka, a my możemy ochłonąć po intensywnej walce.
Grafika na konsolach nowej generacji różni się niewiele od tej z PS3 i X360. Jest solidna, lecz bez fajerwerków. Areny są fajnie zaprojektowane, posiadają pełno ukrytych smaczków dostrzegalnych przez fana komiksów. Jedyne co budzi jakiś niesmak, to postacie kobiet, które wyglądają jak babochłopy. To już chyba naleciałość z Mortal Kombat. Jednak zauważyłem, że Shayera wygląda lepiej na PS4 niż X360, więc niewykluczone że na poprzedniej generacji jest pod tym względem trochę gorzej. I chyba to jest właśnie największy problem, że gra wyszła na obie generacje konsol. Przez to wersje na silniejsze platformy są po prostu remasterami, a nie grami robionymi od podstaw, które by wycisnęły więcej mocy obliczeniowej. 
Wiele razy już porównywałem tytuł z Mortal Kombat, jednak nie dało się tego uniknąć. Injustice jednak mimo podobieństw jest tytułem innym, skierowanym do innego odbiorcy. Hardcorowi fani bijatyk będą patrzeć z pogardą na całą efekciarską otoczkę. Wyrzucanie przeciwników za ściany, czy ciekawe korzystanie z mocy bohaterów sprawiają, że o wiele mniej liczy się skill. Są to postacie z komiksów i to oni mają przyciągnąć do siebie pewną grupę docelową. Choć nie każdy może kojarzyć wszystkich wojowników, to jednak z rozpoznawalnością postaci typu Joker, Harley Quinn, czy Catwoman nie powinno być problemu. Fani uniwersum DC łykną Injustice jak pelikany, pozostali też będą się przy tytule dobrze bawić, choć razić ich mogą pewnie elementy superbohaterskiego świata. Podczas zlotów fanów komiksów, to właśnie Injustice staje się najlepszym umilaczem czasu. 
 
Ocena: 8/10
 

Ciekawostki:

  • Początkowo gra ukazała się tylko na PS3, X360 i Wii U. Pozostałe sprzęty dostały od razu  wersję Ultimate.
  • Wersja Ultimate dostępna w Ameryce, posiada dodatkowo soundtrack z gry.
  • Gra początkowo została zbanowana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kuwejcie przez słowo „gods” w tytule. Dlatego tytuł wydano tam jako Injustice: Mighty Amongs Us.
  • Głos Zielonej Strzale podkłada Alan Tudyk. Aktor ten podkładał głos temu bohaterowi w serialu Young Justice. Gdy wybierzemy kostium bohatera “Arrow”, wtedy głosem postaci jest Steven Amell. 
  • Trailer z postacią Green Arrowa ukazał się tego samego dnia, kiedy zadebiutował pilot serialu Arrow.
  • Fabuła gry przypomina odcinek serialu animowanego Justice League „Better World”. Liga trafia w nim do alternatywnej rzeczywistości, w której Superman został tyranem. 
  • Na arenie Forteca Samotności, jeśli obaj gracze wybiorą postać Doomsdaya, każda w innym stroju, to Doomsday stojący w tle zmieni wygląd na taki jak miał w komiksach.
  • W Fortecy możemy wysłać przeciwnika do Phantom Zone. Widziany jest wtedy przez chwilę generał Zod.
  • W gablotce w Fortecy możemy zobaczyć Starro. 
  • Arena Batcave pojawiła się wcześniej w Mortal Kombat vs. DC Universe, w Injustice została przeprojektowana. 
  • W Batcave widzimy pojazdy Batmana jak Batmobile, Batboat, Batplane, Batcycle. 
  • W Metropolis możemy w tle zobaczyć Atrocitusa walczącego z Kilowogiem.
  • Arena Metropolis początkowo miała nazywać się „Future City”.
  • Metropolis pojawiło się również w Mortal Kombat vs. DC Universe i zostało przeprojektowane na potrzeby Injustice.
  • W muzeum w Metropolis możemy znaleźć amulet Quan Chi z Mortal Kombat.
  • W muzeum, podczas wykopania przeciwnika z planszy, przez krótką chwilę możemy zobaczyć głowę Jokera w wersji LEGO. 
  • We wczesnej wersji gry, na dachu w Metropolis widzieliśmy zniszczoną kopułę Daily Planet. W pełnej wersji jest ona odrestaurowana. 
  • W Arkham Asylum widzimy posąg Amadeusa Arkhama. 
  • Killer Croc, Scarecrow, Pingwin, Riddler i Two-Face pojawiają się podczas przeskoku między planszami. Ich design jest taki sam jak w grach z serii Arkham. 
  • Hugo Strange jest widoczny w tle w planszy z celami. 
  • Dwie cele widoczne w Arkham Asylum  należą do Poison Ivy i Mister Freeza.
  • Arena Gotham City również pojawiła się w Mortal Kombat vs. DC Universe i została przemodelowana na potrzeby Injustice
  • W Watchtower na różnych planszach możemy zobaczyć w tle postacie Mister Terrifica i Martiana Manhuntera.
  • Choć Watchtower znajduje się w kosmosie, to ataki specjalne postaci wyglądają tak jakby były wykonywane na Ziemi. 
  • W Hali Sprawiedliwości widzimy posągi wielu bohaterów z JSA. Na zewnątrz znajdują się Stargirl, Mr. Miracle, Big Barda i Hawkman. W budynku mamy Wildcata, Dr. Midnite, Sandmana oraz Dr. Fate. 
  • Przed Halą Sprawiedliwości możemy też dostrzec niewidzialny samolot Wonder Woman. 
  • W mieście, ponad Halą, widzimy walczących ze sobą Atom Smashera i Gigantę. Podczas wybicia z planszy mogą oni zadać obrażenia.
  • Zawodnika możemy wyrzucić do Boom Tuby, gdzie ten trafia do Apocalips przed oblicze Darkseida.
  • Na wyspie Strykera w tle widzimy takie postacie jak Deadshot, Gorilla Grod, Metallo i Parasite.
  • Atlantyda i Ferris Aircraft są jedynymi arenami, gdzie nie można zmienić planszy.
  • Temiscyra także pojawiła się poprzednio w Mortal Kombat vs. DC Universe. Była wtedy podzielona na pół z wyspą Shang Tsunga.
  • Na planszy Insurgency widzimy w tle Atoma i pracowników STAR Labs. Możemy także zobaczyć zbroję Lexa i głowę Brainiaca. 
  • Naciskając START gdy wybieramy podstawowy kostium Batmana, zmienia on kolor na czarny. Jest to nawiązanie do trylogii Nolana. 
  • Naciskając START podczas wyboru kostiumu Nigthwinga New 52, zmieniamy jego kolor z czerwonego na niebieski. 
  • Salomon Grundy zwraca się do Hawkgirl jako „bird-nose”. Jest to nawiązanie do odcinka „Terror Beyond” kreskówki Justice League, gdzie nawiązała się przyjaźń między postaciami.
  • Batman i Skorpion również mają unikatowe ścieżki dialogowe, nawiązujące do Mortal Kombat vs. DC Universe. Skorpion myli Batmana z Sub-Zero. Taka pomyłka miała miejsce także w poprzedniej grze.
  • Innym nawiązaniem do Mortal Kombat vs. DC Universe jest kostium Darkseida, który wygląda tak samo w obu tytułach.
  • Cyborg po wygranej walce wykrzykuje „Booyah”. Jest to nawiązanie do serialu animowanego Teen Titans. Głos postaci dał Khary Payton, aktor z Teen TitansTeen Titans Go.
  • Wiele z kwestii Zoda pochodzi z filmu Superman II
  • Po wygranej Deathstroke’a, w animacji możemy zobaczyć listę ze znanymi nazwiskami herosów: Barbara Gordon. Dick Grayson, Victor Stone. Pojawiają się tam również bohaterowie nie grywalni w Injustice jak: Kyle Rayner, Tim Drake, Deadshot oraz grupy HIVE i Doom Patrol.
  • Batgirl jest niekanoniczna dla historii, gdyż w poprzedzającym grę komiksie pojawia się ona jako Oracle. Także Kimberly Brooks, aktorka użyczająca jej głosu, wciela się w Oracle w serii Arkham.