Spider-Man

okladkaDeveloper: Insomniac Games

Wydawca: Sony
Polski wydawca: Sony Polska
Premiera: 09/2018
Platformy: PS4

Wiecie, że pierwsza gra ze Spider-Manem pojawiła się w 1982 roku? To nawet ja nie jestem tak stary. Gier z naszym ulubieńcem było tak wiele, że tylko największy fan zagłębi się w nie wszystkie. Sięganie po tak straszne retro, do okresu gdzie królował Eurorythmix, a bohaterem dzieciaków był I.T. mogłoby się skończyć niepożądanym bólem głowy przypominającym ten menstruacyjny. Osobiście miałem kontakt tylko z trójwymiarowymi odsłonami. A tych było sporo, co dało mi wiedzę i doświadczenie na temat wyglądu idealnej gry z Człowiekiem-Pająkiem. Nie myślałem, że nadejdzie dzień, kiedy dostanę płytkę będącą ucieleśnieniem moich marzeń.

Marvel's Spider-Man_20180912113103

Olałem premierę Iron Fista, opanowałem trzęsące się łapy i włożyłem dysk do napędu. To uczucie – mam wrażenie, że biorę udział w jakimś epokowym wydarzeniu. Mam pudełko z grą, na którą bez zająknięcia wydałem ponad dwie stówki i czuję, że to początek czegoś wielkiego. Właśnie tak u mnie objawia się hype na grę. Co ciekawe, trailery i gameplaye nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia. Jak już wspominałem, nie jedną przygodę ze Spider-Manem mam za sobą i ciężko mnie zaskoczyć. To wszystko gdzieś już się przewijało. Jednak geniuszem można nazwać tego, kto pozbiera znane elementy, odpowiednio połączy i doda coś od siebie, tak by powstał produkt doskonały. Poprzednio dokonało tego Rocksteady, a teraz tym tropem podążyło Insomniac.
Marvel's Spider-Man_20180912103945
„Wiecie co jest najlepsze w byciu Spider-Manem? Wszystko.” – cytuję tu Andrew Garfielda, bo grając w dzieło Insomniac zdajemy sobie sprawę, że to prawda. Na dodatek nasz bohater wygląda zupełnie jak Andrew. Do tego ma podobne usposobienie jako naukowca, który jest jakoś przynajmniej technicznie zaradny, a nie to co poznany ostatnio Penis Parker. Jak widać nawiązań do filmów jest trochę, więc łatwo dostrzeżemy inspirację, np. w Osbornie widzimy Willema Defoe. Jest też sporo elementów zaczerpniętych z poprzednich gier. Wszystko jest zmixowane, a końcowy produkt jawi się doskonale. I w tym tkwi geniusz tytułu, że ktoś potrafił wyodrębnić wszystko to co jest dobre.
Marvel's Spider-Man_20180912111228
Przemieszczanie się po mieście zawsze sprawiało jakieś problemy. Tym razem jest inaczej. Jest dynamicznie. Kamera  zawsze ustawia się tak jak powinna. Dzięki  temu aż chce się pokonywać odległości, co w grach sandboxowych jest niezwykle ważne. Szczególnie na pochwałę zasługuje dodanie szybkiego wystrzału w przód, co nie zawsze było standardem. Dzięki temu gdy jesteśmy za wysoko, bądź za nisko nie tracimy pędu. Pęd oczywiście zwiększamy znanym już sposobem szybowania w dół. Przemieszczanie uzupełnia sposób „na Batmana”, czyli wciągnięcie się do zaznaczonego miejsca. To też jest pożyczone z Arkhamverse, ale kilka poprzednich gier już wykorzystało ten sposób z powodzeniem. A skoro sprawdza się dobrze, zwłaszcza w mniejszych pomieszczeniach, gdzie po cichu eliminujemy wrogów, to dlaczego by nie?
Marvel's Spider-Man_20180912114858
Skoro się poruszamy, to robimy to po mieście. I jest to najlepszy Nowy York jaki możecie znaleźć obecnie w grach. Właśnie tego mi zawsze brakowało. Dopracowanego, żyjącego miasta. Tu każdy sklep wygląda dobrze. Ilość ludzi też jest wystarczająca, by uznać że to metropolia. Szczegółowo starano się odwzorować każdą dzielnicę, dodając charakterystyczne dla niej elementy. Wiele drobnych szczegółów cieszy jak reklamy na słupie drogowym. Do tego żyjątka typu wiewiórki w parkach, gołębie na dachach, czy szczury… Obszar jest wystarczająco duży. Grę często przyrównuje się do serii Arkham, a tam przecież nie mieliśmy jakiś wielkich obszarów kosztem dopracowania, a do tego zawsze szukano wymówek żeby wyprowadzić ludzi z miasta. Są to dwa różne podejścia, oba dobre.
Marvel's Spider-Man_20180913112501
A co robimy na mieście? To zawsze jest wyzwanie w grach z otwartym światem. Zbieranie masy pierdółek po prostu denerwuje i Insomniac było tego świadome. Dlatego skupiło się na umiejętnym dawkowaniu ilość rzeczy jakie wyświetlają się nam na mapie. Im dalej gramy, tym więcej ich poznajemy. Z początku jest tu tylko parę plecaków, potem dochodzą zdjęcia, misje z Black Cat, stacje badawcze… Dzięki temu nie czujemy przytłoczenia, a nawet… Jesteśmy zaciekawieni. W plecakach znajdujemy przedmioty z przeszłości Petera i często podsuwa nam się tu różne smaczki. Z czasem rzeczy do zrobienia na mapie zmieniają się na wyzwania, a że jesteśmy już w miarę doświadczeni, to z przyjemnością przychodzi nam ich zaliczanie. Niestety, pojawia się tu także zgrzyt. Przegięto z ilością przestępstw. A gdy celujemy w platynę, to męczymy się z nimi długo.
Marvel's Spider-Man_20180929192957
Natomiast robienie zdjęć, tzw. kultowym miejscom to najlepsze co mogło być. Każda dzielnica ma jakieś charakterystyczne elementy, a że są one nowojorskie to niejako są ikoniczne w popkulturze. Oprócz tego dorzucono też obiekty z uniwersum Marvela. W Greenwich mieszkał pewien czarodziej, fikcyjne państwa przecież mają swoje ambasady, a najpotężniejsi ziemscy bohaterowie mają swoją wieżę. Wszystko jest tu zgodne z najnowszymi trendami kreowanymi przez MCU. Nawet fani seriali Netflixa rozpoznają miejsca w których bywali tamtejsi bohaterowie. Później mamy nawet możliwość odblokować umiejętność robienia zdjęć ukrytym miejscom, co uzupełnia temat, choć te drugie są bez jakiegoś opisu czym właściwie są.
Marvel's Spider-Man_20180929211921
Dzięki atrakcyjnemu miastu i dopracowanemu sterowaniu, robienie pobocznych aktywności nie nudzi. Ubisoft mógłby się uczyć od Insomniac. Otóż w grze zawarto masę strojów, znanych i mniej znanych. Są m.in. te filmowe, czy takie klasyki jak 2099. Lecz żeby dostać kostium potrzebujemy żetonów. A tych jest kilka rodzajów i dostajemy je za daną aktywność poboczną. Tak samo upgrade gadżetów opiera się na systemie żetonów, więc to co robimy z boku ma znaczenie dla rozwoju naszej postaci. Po dłuższym spędzeniu czasu na mieście można zapomnieć, że mamy jeszcze fabułę do zaliczenia.
Marvel's Spider-Man_20180912183742
A jak wygląda sama fabuła? Jest intensywna. Misje są nieszablonowe, dzięki temu jesteśmy cały czas zaskakiwani. Z pasją obserwujemy zmagania nie tylko samego Spider-Mana, co też Petera Parkera. Autorzy nie zapomnieli o ludzkiej stronie, ta jest tu najważniejsza. Peter i jego miejsce pracy są tu bardzo ważne. Często powracamy do laboratorium, w którym bohaterowi przyszło „zarabiać” na życie, pomagamy szefowi w postępach nad projektem i czujemy z nim więź. Także nie zaniedbano innych relacji. Z ciotką May, Mary Jane i zaprzyjaźnioną policjantką. Peter może zagadać do ludzi ze swojego otoczenia. Ludzka strona wątku fabularnego jest niesamowita. Już The Amazing Spider-Man zaczęło eksplorować tytuł w tym kierunku, lecz to był tylko delikatny szlif. Tutaj poważnie wzięto się do roboty. Także wzorem Arkham Knight, pozwolono nam wejść w buty innych postaci, co tylko dodało ideału w narracji.
Marvel's Spider-Man_20180912154911
Miasto to żywy ekosystem, a nasze działania oddziaływują na nie. Takie można odnieść wrażenie. Zrobiono to na tak wiele sposobów, a najlepsze z nich są dwa. Media społecznościowe mieliśmy już w The Amazing Spider-Man, któremu wyraźnie zabrakło ostatniego szlifu. Ten świetny patent zastosowano również teraz, dzięki czemu na bieżąco widzimy reakcje ludzi na to co się dzieje, czy dostajemy podziękowania od ludzi uratowanych z akcji.  Inną stroną immersji jest audycja Jamesona, w której nieustannie krytykuje naszego bohatera i każde jego działania przedstawia w złym świetle. Do tego dochodzą takie drobnostki jak komentarze ludzi, czy gazety Daily Budge, które możemy znaleźć na mieście. Feedback zwrotny jest bardzo satysfakcjonujący.
Marvel's Spider-Man_20180922102955
Nawiązań do różnych marek ze świata Marvela jest w mieście pełno, ale jest to tylko dodatek. Takie elementy pojawiały się nie raz w poprzednich grach z Pająkiem i zawsze cieszyły. Pojawiali się także bohaterowie z uniwersum Marvela, lecz tym razem żadnego osobiście nie spotkamy. Masa różnych elementów naprowadzających nas na większy świat nam to rekompensuje. Skupiamy się na tym co ma nam do zaoferowania bogate uniwersum Spider-Mana, nie wchodząc póki co na podwórka innych herosów. Nie ma takiej potrzeby, gdyż Spider-Man ma niezwykle bogate w motywy uniwersum, a gra liznęła tylko kilka z nich. Kilka wątków na pewno będzie kontynuowanych w sequelu, na który przygotowują nas sceny po napisach. Nie mówiąc już o tym, że fani jak my chcieliby też dostać motyw symbiotów, który zdaje się być teraz dominującym trendem. Zrozumiałe, że w takim przepychu nie ma miejsca by pokazać Avengersów.
Marvel's Spider-Man_20180912153049
Ciekawym dodatkiem jest tryb fotograficzny. Możemy w nim zrobić klasyczne zdjęcia lub selfie. Osobiście uwielbiam tego typu rozwiązania w grach, czego efekty możecie zobaczyć na screenach dołączonych do recenzji. Tym razem pokuszono się o coś więcej niż tylko robienie zdjęć. Możemy je upiększać, np. dodając ramkę, czy to filmową, czy kadr z komiksu. Do tego można dołożyć naklejki z komiksowymi symbolami, lub śmiesznymi maskotkami. Być może intencją twórców było żeby w grze odtwarzać znane z powieści graficznych kadry lub okładki. W każdym razie jest to świetny dodatek, który można przeoczyć, gdyż trzeba go odpalić z menu gry.
Marvel's Spider-Man_20180921121757

Nie będę oszukiwać, nie dostaliśmy tytułu genialnego. Przy pierwszych dwóch częściach Batmana miałem to uczucie, że gram w arcydzieło. Tutaj wyczuwałem tylko, że gram w rewelacyjną, dopracowaną i dającą masę radości produkcję. Powód jest banalny, otóż wszystko jakby było już wcześniej. Beenox z grami The Amazing Spider-Man był naprawdę blisko by osiągnąć to co zrobiło Insomniac. Jedno jest pewne, dla fana superbohaterów Spider-Man jest tytułem, bez którego nie może się on obyć i prędzej czy później go zaliczy.

Marvel's Spider-Man_20180913094253Czy coś tu jeszcze nie zagrało? Według mnie design mógłby być mniej sztuczny. Czy to fikcyjnych obiektów jak Oscorp i Avengers Tower, czy strojów ikonicznych przeciwników. Wydaje mi się, że 15 lat temu takie coś byłoby ok, ale obecnie czasy się trochę zmieniły i projektant mógł się bardziej postarać. Są to oczywiście drobnostki, ale taki ze mnie esteta, że wyczuwam w tym temacie drobny dyskomfort. I jest to jeden z powodów, dla którego gra nie ma prawa dostać ode mnie najwyższej oceny. Inną ważną kwestią jest też polski dubbing. Nie można go wyłączyć, chyba że zmienimy język w konsoli. Nie jest on zły, jednak ja zawsze preferuję kinowe wersje.

Marvel's Spider-Man_20180913141535

Moja rada na koniec jest taka: olejcie to co było wcześniej. Żadna poprzednia odsłona nie da Wam tego co ta. Jeśli gracie na PC i Xpudle, to nie szukajcie na siłę alternatyw, tylko wyciągnijcie pieniążki na nową konsolę. To kolejne spełnione nerdowskie marzenie. W najbliższym czasie nie zapowiada się by miała miejsce jakaś premiera dużej gry na licencji komiksowego superbohatera, a Spider-Man spełni oczekiwania każdego miłośnika tego typu produkcji.

Ocena: 9/10

Ciekawostki:

  • Częścią kampanii promocyjnej gry było przemalowanie nowojorskiego wagonu metra w barwy produkcji Insomniac. W środku można było natknąć się na reklamy gazety Daily Budge, czy firmy Oscorp.
  • W Londynie reklamy Spider-Mana umieszczono na ikonicznych piętrowych autobusach. W tym samym czasie pojawiły się też reklamy filmu Venom – dobrana para.
  • W Polsce powstały dwa murale reklamujące grę. Jeden we Wrocławiu w okolicy Placu Społeczego, drugi w Warszawie na ulicy Kruczej.
  • W Birmingham powstało wielkie graffiti reklamujące grę autorstwa Jima Visiona.
  • Spider-Man w okresie premierowego weekendu sprzedał się w ilości 3,3 mln egzemplarzy. Dzięki temu wynikowi jest najszybciej sprzedającą się grą na PlayStation, przebijając tym samym God of War (3,1 mln).
  • Gra nie wyszła na konsolę Xbox One, co wprawiło fanów konsoli Microsoftu w różne negatywne reakcje. Najciekawsze są jednak memy wyśmiewające środowisko konkurencji, zachęcam do poszukania takowych.
  • W grze nie mogło zabraknąć gościnnego występu ikony komiksu – Stana Lee.
  • W grze możemy znaleźć księgarnię TOME RAIDER. Jest to oczywiście easter egg odnoszący się do serii Tomb Raider i miły hołd dla serii, której nowa odsłona ma premierę w tym samym miesiącu.
  • Spider-Man okazuje się posiadać najsmutniejszy easter egg w historii gier. Na jednym z kin znalazł się napis „MADDIE, WILL YOU MARRY ME?” i nie pojawił się on przypadkowo. Jeden z fanów poprosił studio by go umieściło. Niestety, kilka tygodni przed premierą gry, ukochana zerwała 5-letni związek. Rzuciła go i związała się z jego bratem. Studio po usłyszeniu tej informacji chciało zmienić napis w aktualizacji, lecz fan uznał, że zobaczenie tekstu pozwoli mu lepiej przetrwać stratę.
  • Spider-Man często wykopuje wrogów z dachów budynków. Jak to się ma do niezabijania? Otóż Ci spadający złoczyńcy nie dolatują do ziemi, zostają oni wlepieni w ścianę budynku, zapewne za pomocą gadżetu.
  • Taskmaster obserwuje Pająka podczas gdy ten wykonuje jego zadania. Jeśli uda nam się go zauważyć i podejść do niego, ten znika.
  • Gdy założymy kostium Spider-Punk, to Jonah Jameson skomentuje to w jednym ze swoich podcastów.
  • Jeśli bohater skoczy z wysoka, z odpowiednim impetem, to zrobi tak zwane „superhero landing”.
  • Scena gdy Spider-Man próbuje zatrzymać pociąg jest bezpośrednim nawiązaniem do tej z filmu Spider-Man 2.
  • Jeden z biochemików Oscorpu nazywa się dr Morgan Michaels. W komiksach znany był on jako Morbius Living Vampire.
  • W grze znajdziemy całą masę marek z uniwersum Marvela. Polecam zabawy z robieniem zdjęć obiektom, gdzie odwiedzimy wiele ikonicznych lokacji.
  • W Hell’s Kitchen możemy nawet znaleźć biuro Nelson and Murdock. Na drzwiach wisi oczywiście polecenie zapłaty. Jeśli macie aktywny podgląd ukrytych zdjęć to go nie przegapicie. Znajduje się ono obok baru Josie’s któremu też przyjdzie nam zrobić zdjęcie.
  • W plecakach możemy znaleźć ciekawe rzeczy, np. wizytówkę biura Nelson and Murdock,
  • W jednym plecaku znajdziemy butelkę z numerem seryjnym: TASM1965-31. Jest to nawiązanie do komiksu, w którym pojawił się pierwszy raz Harry Osborn, jak i również Gwen Stacy.
  • W plecaku znajdujemy rysunek dziecka przedstawiający Spider-Mana ratującego odlatujący balonik. Jest to nawiązanie do gry Spider-Man 2, gdzie miała miejsce tego typu misja. Swego czasu mocno wyszydzana przez fanów. Do baloniku nawiązuje także post w portalu społecznościowym.
  • Gra Spider-Man 2 adaptująca film Raimiego, dostała ciekawe nawiązanie. Wokół wyspy pływają białe jahty. Gdy wskoczymy obok niego i podejrzymy postacie na pomocą trybu fotograficznego, to wyglądają one nie tylko archaicznie, ale i są niedorobione oraz zniekształcone. To nawiązanie do tonącej łajby która pojawiła się w tej starej grze i zasłynęła z fatalnych tekstur załogi.
  • W misji pobocznej, gdzie spotykamy naśladowcę Spider-Mana, dowiadujemy się od niego, że uczył się on walczyć w Chikara Dojo. Jest to miejsce prowadzone przez Collen Wings, partnerkę Iron Fista.
  • Na ścianie w F.E.A.S.T. widzimy zdjęcia wolontariuszy. Są to fotografie twórców gry.
  • Bezdomni w F.E.A.S.T. rozwiązują krzyżówki. Za pomocą trybu fotograficznego, możemy zobaczyć, że są to prawdziwe krzyżówki.
  • W F.E.A.S.T. w kuchni, blender ma umieszczoną zabawną naklejkę, którą możemy odczytać trybem fotograficznym.
  • W okolicach placówki F.E.A.S.T. znajdziemy masę polskich sklepów, takich jak piekarnia, sklep mięsny, czy apteka.
  • Złodzieje w jednej z misji pobocznych nazywają się Niko, Roman i Deshaun. Jest to oczywiście nawiązanie do GTA IV.
  • Rakiety wystrzelone w bohatera możemy obejrzeć dzięki trybowi fotograficznemu. Zawierają one napis „Guaranteed to kills spiders”.
  • Na końcu Wall Street znajdziemy posąg z brązu przedstawiający Lockjaw, gigantycznego psa należącego do rodziny królewskiej Inhumans. W rzeczywistości w tym miejscu stoi posąg byka (Charging Bull), lecz studio nie mogło go wstawić do gry z powodów prawnych.
  • W grze możemy znaleźć także kamienicę Pogromców Duchów. Na jej bocznej ścianie widnieje art ze znanym z filmu duchem.
  • W grze zabrakło ikonicznego Metropolitan Museum of Art. Zostało ono zastąpione fikcyjnym Manhattan Museum of Contemtonary Art.
  • Pomimo, że w grze możemy odwiedzić Harlem, to brakuje w nim nawiązań do najpopularniejszego mieszkańca dzielnicy – Luke’a Cage’a.
  • Północną część mapy zajmuje Harlem. Ta część gry jest dosyć okrojona i obszar Harlemu przypomina bardziej rzeczywisty Washington Heights. Teraz już wiadomo dlaczego tak mało aktywności zaserwowano nam w tej części.
  • W dzielnicy finansowej znajdziemy Trinity Church. Zegar na nim zatrzymał się na godzinie 1:21. Jest to nawiązanie do komiksu The Amazing Spider-Man #121, w którym miała miejsce śmierć Gwen Stacy, którą widzieliśmy w filmie The Amazing Spider-Man 2.
  • Na cmentarzu w północnej części miasta, możemy znaleźć nagrobek wujka Bena, co gra wynagrodzi mam otrzymaniem trofeum.
  • Na przeciwko miejsca gdzie powinno stać World Trade Center, w odbiciu wieżowca wciąż widzimy dwie wierze.
  • Budynek One World Trade Center choć był obecny w zwiastunach, to w grze pojawia się jego zamiennik.
  • Gdy początkowy kostium Pająka zostaje zniszczony, mówi on że tak nie może być, bo ludzie nie mogą robić mu zdjęć z jego trzema włoskami na klacie. Jak się okazuje, nie żartował on na ten temat. Później, możemy podejrzeć, że rzeczywiście ma on dokładnie trzy włoski na piersi.
  • Patrząc do środka różnych losowo wybranych apartamentów, możemy w nich znaleźć figurki Spider-Mana.
  • W scence otwierającej grę, możemy zobaczyć plakat nawiązujący do walki z Crusher Hoganem jaką Spider-Man odbył zaraz na początku swojej kariery. 3 minuty warte 100$ ukształtowały bohatera w sposób jaki znamy go do dziś. Na plakacie podano czas wydarzenia, które miało miejsce w uniwersum gry 11 sierpnia 2010. Jest to nawiązanie do zeszytu Amazing Fantazy #15, w którym debiutował Spider-Man i Crusher Hogan. Ukazał się on 11 sierpnia 1962.
  • Na kilka tygodni przed premierą gry, Sony zorganizowało event podczas Comic Conu w Sztokholmie. Spotkało się wtedy 547 osób przebranych za Spider-Mana, co pozwoliło uzyskać nowy rekord Guinnessa w kategorii “najwięcej osób przebranych za Spider-Mana w jednym miejscu”.
  • Insomniac umieściło w grze kilka odniesień do siebie: Białe piętrowe autobusy mają szyld INSOMNIAC TOUR. W grze znajdziemy także ich siedzibę. W portalu społecznościowym pojawił się także post dyrektora Insomniac, gdzie zapowiada ujawnienie nowej gry w przyszłym tygodniu. Jednak na razie nic takiego nie miało miejsca.
  • Aktorzy głosowi użyczający wokalu Spider-Manowi (Yuri Lowenthal) i Yuri Watanebe (Tara Platt) w rzeczywistym świecie są małżeństwem.
  • Yuri Lowenthal użyczający głosu głównemu bohaterowi, nagrywał ścieżki dialogowe dwa razy. Raz normalnie, a drugą podczas wysiłku. Ta druga wersja jest puszczana podczas przemieszczania się bohatera po mieście i obie wersje płynnie zmieniają się w zależności od sytuacji. Niestety, w polskiej wersji nagrano tylko jeden rodzaj ścieżki, więc jeśli nie zmienimy języka konsoli na angielki, to nie uświadczymy tego smaczku.
  • Pierwsze oficjalne pojawienie się Spider-Mana z gry w komiksie ma miejsce w zeszycie Spider-Geddon #0. Jest to historia, w której spotykają się bohaterowie z różnych rzeczywistości.
  • Jak ujawnił Elan Ruskin, programista z Insomniac Games, w grze znajduje się easter egg związany z Żydami. W soboty obchodzą oni święto zwane szabatem. Nie wychodzą z domu i odpoczywają. Gdy przechodzimy tytuł w sobotę, to również nie spotkamy na swojej drodze żadnego Żyda! Easter egg działa łącząc się z ustawieniami czasu w konsoli.