arkham sabbath

Sequel Arkham Knight

Po złotych latach królowania Batmana na rynku gier video zostało już tylko wspomnienie. Tytuły z serii Arkham wciąż są niedoścignionym wzorcem i inspirują co nowszych developerów. Spider-Man, choć rewelacyjny, nie był w stanie przeskoczyć jakości znanej z trylogii Rocksteady. I nie tylko inni twórcy mają z tym problem, ale samo Warner Bros. Bo jak inaczej wytłumaczyć wieloletnią pustkę w temacie? Eksperyment w postaci Arkham Origins pokazał, że trzeba stąpać ostrożnie, bo jedna wtopa może sprawić, że cenna marka szybko straci znaczenie.

arkham sabbath

W jaki sposób kontynuować legendę, tak aby jej nie zniszczyć? Pomysłów było kilka. Od lat słyszymy plotki o grach o Supermanie, czy Lidze Sprawiedliwych, nad którymi ma pracować Rocksteady. Jest jeszcze drugi developer – Warner Bros Montreal – ta mniej zdolniejsza ekipa, ale mogąca dostarczyć dobry produkt rozwijający cenną markę. Wiemy, że pracowali nad spin-offem opowiadającym o przygodach Suicide Squadu, jednak ten projekt trafił do kosza. Podobno pracują teraz nad prequelem Batmana, mającym rozwinąć wątek Trybunału Sów. Jak się okazało, ta ekipa dłubała także nad innym projektem.

arkham sabbath

Gotham w przyszłości kojarzy się nam przede wszystkim z cyberpunkiem do jakiego przyzwyczaiło nas Batman Beyond. Jednak zamiast tego zaserwowano nam wizję zahaczającą o post-apokalipsę. Zniszczone miasto, a w nim Mroczny Rycerz. I zostaje nim Damian Wayne. Twórcy postawili na bezpośredniego dziedzica, bez eksperymentów. Batman ten przemierzający na motorze upadłą metropolię, to klimat jakim chciano nas poczęstować. Wpisywałoby się to w pewien schemat jaki cechował poprzednie części – miasto pozbawione ludzi, którzy z jakiegoś powodu uciekli. Tu obyło by się bez tłumaczenia.

arkham sabbath

Bruce Wayne miał powrócić, ale jako staruszek, który zostawił kostium już dawno za sobą. Z bohaterskiego poletka ostał się jeszcze Dick Grayson, lecz nie wiadomo czy wciąż jako Nightwing. Za to galeria wrogów miała być bogata zarówno o stare twarze, jak i nowe pokolenie. Powrócić mieli Pingwin jak i Two Face, gdzie ten drugi pełniłby ponownie rolę sędziego. Do tego mielibyśmy dostać kobiecą wersję Czarnej Maski, nową Poison Ivy, Flamingo (mniej znany przeciwnik Batmana), czy nawet Grodda. Tak tego goryla, przeciwnika Flasha. Na koncepcie możemy też zobaczyć zniedołężniałą wersję postaci White Rabbit, która to kojarzy się z postaciami rodem z Mad Maxa.

arkham sabbath

Nie wiadomo jaki planowano tytuł dla produkcji. Ukrywała się ona pod nazwą Project Sabbath. Wiadomo tylko, że zawarty miał w niej być system Nemesis znany ze Śródziemie: Cień Mordoru. Na dobrą sprawę nawet nie wiadomo, czy to miała być kontynuacja serii Arkham, czy oddzielny projekt, lecz wszystkie wymienione elementy pokazują tu dużą kompatybilność z poprzednimi częściami. Tytuł wydaje się strasznie dziwny i zaskakuje obrany kierunek, ale po zastanowieniu, widzę w nim coś oryginalnego, coś czego byśmy się nie spodziewali i coś co by się wyróżniało na tle produktów superbohaterskich.

  • arkham sabbath
  • arkham sabbath
  • arkham sabbath
  • arkham sabbath